Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o polityce cookies i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Ocena:
(głosy: 2)
 
 
|
 
|
rozmiar czcionki

02-11-2015

Chłoniak Hodgkina. Objawy, rokowania, leczenie

Ziarnica złośliwa, ale uleczalna

Chłoniak Hodgkina to nowotwór układu limfoidalnego. W początkowej fazie może być mylony z przeziębieniem lub innymi chorobami infekcyjnymi, objawy nie znikają jednak po leczeniu przeciwzapalnym.  Wcześnie wykryty i po zastosowaniu odpowiedniej terapii, jest możliwy do wyleczenia. Dane pokazują, że 90 proc. chorych z chłoniakiem Hodgkina udaje się dziś uratować. Jeszcze w latach 50. lekarze mogli pomóc jedynie 5-20 proc. chorych.

Chłoniak Hodgkina, nowotwór układu limfoidalnego, w początkowej fazie może być mylony z przeziębieniem lub innymi chorobami infekcyjnymi. Chłoniak Hodgkina, nowotwór układu limfoidalnego, w początkowej fazie może być mylony z przeziębieniem lub innymi chorobami infekcyjnymi.

Chłoniak Hodgkina: objawy i rokowania

Powiększenie węzłów chłonnych, przeważnie w okolicy szyi i nad obojczykiem, gorączka, nocne poty, męczenie się, utrata masy ciała, utrzymujący się świąd skóry, wysypka - to główne objawy chłoniaka Hodgkina (inaczej ziarnicy złośliwej).

Choroba rozwija się głównie w węzłach chłonnych, ale także w innych narządach limfoidalnych. Szacunkowe dane mówią, że co roku diagnozę słyszy około 800-900 osób. Jednak zdaniem prof. Jana Macieja Zauchy, hematologa z Gdyńskiego Centrum Onkologii Szpitala Morskiego im. PCK, chorych może być znacznie więcej - ok. 2 tys. rocznie. Jakie są rokowania w przypadku tej choroby? - Jeszcze pół wieku temu przeżywalność wynosiła zaledwie 5-20 proc. pacjentów. Dziś lekarze są w stanie wyleczyć nawet 90 proc. chorych. Wciąż jednak ok. 10-15 proc. chorych jest opornych na standardowe leczenie chemiczne. To choroba stanowiąca symbol największych sukcesów, ale i porażek współczesnej hematoonkologii. Z jednej strony, od 1970 r. większość cierpiących na nią pacjentów można wyleczyć, ale z drugiej los wielu pozostałych chorych, którzy ostatecznie umierają po jedynie doraźnie skutecznych, kolejnych liniach leczenia, jest niepomyślny - mówi prof. dr hab. n. med. Wiesław Jędrzejczak, kierownik Katedry i Kliniki Chorób Wewnętrznych Hematologii i Onkologii WUM.

 

Chłoniak Hodgkina: leczenie

Główny szczyt zachorowań przypada na 15-35 lat, drugi po 55. roku życia. Podstawę diagnozy stanowi badanie histopatologiczne węzła chłonnego, przy czym nie pobiera się wycinka, jak w innych chorobach nowotworowych, ale cały węzeł. W terapii chłoniaka Hodgkina stosuje się chemioterapię (niekiedy uzupełnianą radioterapią, gdy ogniska chorobowe są duże), której podstawowy protokół został opracowany wiele lat temu. - Niestety u ok. 10-15 proc. pacjentów tego typu leczenie nie przynosi efektu, a u części choroba nawraca. Wówczas ratunkiem może okazać się przeszczep autologicznych komórek krwiotwórczych czyli własnych komórek pacjenta - mówi prof. Jędrzejczak. Jednakże, trzeba najpierw uzyskać remisję u chorego, który może być oporny na chemioterapię.

Zdaniem wielu hematologów, nadzieją dla chorych opornych na standardowe leczenie chemiczne jest wprowadzenie leku, który nie jest dziś refundowany w Polsce (brentuksymab vedotin). - Ministerstwo Zdrowia prowadzi jednak prace, które mają to zmienić. Oporny na terapię i nawrotowy chłoniak Hodgkina będzie przez kolejne lata stanowił wyzwanie dla badaczy opracowujących nowe metody leczenia - mówi prof. Jędrzejczak.

 

Chłoniak Hodgkina: najważniejsza jest wczesna diagnoza        

Przy chłoniakach trudno mówić o profilaktyce. Zalecana jest natomiast czujność onkologiczna ze strony lekarzy pierwszego kontaktu i samego pacjenta.

Prof. Jan Maciej Zaucha podkreśla, by lekarze, do których zgłaszają się młode osoby sygnalizujące niepokojące objawy, potraktowali tych pacjentów ze szczególną uwagą.

O złotej zasadzie 2-3 tygodni mówi dr Janusz Meder, onkolog, prezes Polskiej Grupy Badawczej Chłoniaków oraz Polskiej Unii Onkologii. - Jeśli wystąpią dolegliwości i objawy, których dotąd nie było, np. zmiany na skórze, powiększone węzły chłonne na szyi, pod pachami, w pachwinach, guzki i zgrubienia w piersiach lub innych okolicach ciała, przedłużająca się chrypka, kaszel, zauważenie krwi w plwocinie, moczu lub stolcu, chudnięcie, brak apetytu itp., a wdrożone leczenie przeciwzapalne, przeciwbólowe lub inne objawowe nie przynosi efektu w okresie 2-3 tygodni, należy wówczas wykluczyć choroby nowotworowe korzystając z konsultacji onkologów lub innych lekarzy specjalistów, stosownie do dolegliwości - mówi dr Meder. Warto też, przynajmniej raz w roku wykonać podstawowe badania: morfologię, OB i analizę moczu.

 

Oceń:
Dziękujemy!
poleć znajomemu drukuj skomentuj subskrybuj
nie lubię lubię to | Bądź pierwszym który to lubi.

Skomentuj artykuł

  • Marlenka33 | 11-11-2015

    przykra choroba mój pradziadek na nią chorował... Mama pamietam zawsze go karmiła suplementem diety Nutramil. Pomagało mu to, znacznie jego jakoś życia . Czuł się lepiej , czasem nawet żartował. No ale dobiegł i jego koniec.
  • AnnaDEKR | 12-01-2016

    przeczytałam, że jest lek, który znacząco poprawia rokowania chorych z chłoniakiem Hodgkina - https://www.biomedical.pl/zdrowie/chloniak-hodgkina-nowy-lek-poprawia-poziom-przezycia-a6941.html - czy jest on dostępny i stosowany w Polsce? Jeżeli nie, to może za granicą jest szansa na takie leczenie?
leksykon zdrowia seniora

Popularne

poradnik seniora

webstar 2012