Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o polityce cookies i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Ocena:
(głosy: 1)
 
 
|
 
|
rozmiar czcionki

23-01-2013

Jak otyłość zmienia życie codzienne?

Nadmierna liczba kilogramów ciąży duszy i ciału

Tusza uprzykrza codzienne życie. Zaczyna się od zawiązania sznurówek w butach, w czym przeszkadza brzuch, a kończy na problemach emocjonalnych.

Zacznij od wyprawy na basen. Nie pozwól, aby lęk przed osądem twojego wyglądu pozbawił cię aktywności fizycznej. Zacznij od wyprawy na basen. Nie pozwól, aby lęk przed osądem twojego wyglądu pozbawił cię aktywności fizycznej.

Otyłość zwykle wiąże się z ograniczoną sprawnością fizyczną. Ciężar ciała sprawia, że nawet zwykłe codzienne czynności wymagają większego wysiłku organizmu, łatwiej i szybciej dochodzi więc do jego zmęczenia. Otyli muszą odpoczywać częściej niż osoby szczupłe, wykonujące tę samą czynność w takim samym czasie. Otyłość wpływa na zmiany zwyrodnieniowe w stawach i powoduje ich bóle. Ból zaś, staje się przyczyną podświadomego unikania jakiegokolwiek wysiłku fizycznego, nawet zwykłego chodzenia.

 

Nie ważne co inni myślą

Częstym problemem emocjonalnym związanym z otyłością jest brak akceptacji siebie samego, niska samoocena, poczucie bezradności wobec ciągłej ochoty na jedzenie. Staje się to przyczyną rozdrażnienia, zniechęcenia, stanów depresyjnych.

Podejmij wysiłek! Jeśli masz nadwagę, otyłość - musisz rozwinąć w sobie poczucie własnej wartości. Przestań myśleć o tym, co sądzą o tobie inni. Oni zwykle zbyt są zajęci sobą, aby przywiązywać znaczenie do twojej tuszy. A nawet, jeśli dzieje się inaczej - nabierz dystansu do ich oceny. Twoja wartość od niej nie zależy. Zacznij od wyprawy np. na basen. Nie pozwól, aby lęk przed osądem twojego wyglądu pozbawił cię aktywności fizycznej.

 

Nieprawda, że kochanego ciała nigdy za dużo

 

Niska samoocena związana z problemem otyłości, może pociągać za sobą pytania o własną atrakcyjność, a nawet o to, czy jesteś kochana(y), wciąż ważna(-y) i potrzebna(-y). To oczywiste, że twój mąż/żona pragnie widzieć cię bez nadmiaru kilogramów. Formułując uwagi na temat twojego wyglądu, zachęcając do limitowania słodyczy, komentując ograniczenia fizyczne, często po prostu chce ci pomóc w walce z otyłością, lecz nie wie jak się za to zabrać. Twoje reakcje zaś bywają różne. Niejednokrotnie te wszystkie uwagi tylko rozdrażniają cię i wzbudzają agresję. Skutek jest odwrotny. I dla kilogramów i dla małżeńskich relacji. Ty właśnie zjesz to, czego nie powinnaś, nie pójdziesz na spacer, nie wybierzesz na wycieczkę i konflikt – otwarty lub ten skrywany w głębi serca - już gotowy.

Jak zawsze w życiu, najważniejszy jest otwarty, przyjazny dialog. Jeśli drażnią cię uwagi i rady twojego męża/żony – powiedz to otwarcie, lecz przyjaźnie. Jeśli widzisz, że potrzebna ci jest jej/jego pomoc – poproś o nią, wskazując przy tym, jakiego wsparcia oczekujesz. Zachęty? Wspólnych spacerów, joggingu, czy też docenienia efektów podejmowanych wysiłków.

 

Strona: 1 2
Oceń:
Dziękujemy!
poleć znajomemu drukuj skomentuj subskrybuj
nie lubię lubię to | Bądź pierwszym który to lubi.
leksykon zdrowia seniora

Popularne

poradnik seniora

webstar 2012