Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o polityce cookies i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Ocena:
(głosy: 0)
 
 
|
 
|
rozmiar czcionki

02-01-2013

Saturn w znaku Skorpiona. Co to znaczy?

7 lat tłustych i 7 lat chudych

Od tysięcy lat astrologowie przypisują planecie Saturn główną rolę w naszym życiu doczesnym. Sukcesy okupione ciężką pracą i wytrwałością, ale też wszelkie kopniaki od losu i niepowodzenia związane są z obiegiem tej planety wokół Ziemi. Tak, właśnie wokół Ziemi, bowiem tutaj umiejscowione są nasze miłości, dzieci, biznesy - zarówno te jawne, jak i wymagające dyskrecji. Nie na Słońcu, jak by tego chciał Kopernik, ani nie na Księżycu, jak się niektórym wydaje.

W październiku 2012 roku Saturn wszedł w znak Skorpiona, co oznacza, że w ciągu najbliższych 2,5 lat prawdzie w oczy spojrzeć będą musiały Skorpiony i Byki, a w trochę mniejszym stopniu także Lwy i Wodniki.     W październiku 2012 roku Saturn wszedł w znak Skorpiona, co oznacza, że w ciągu najbliższych 2,5 lat prawdzie w oczy spojrzeć będą musiały Skorpiony i Byki, a w trochę mniejszym stopniu także Lwy i Wodniki.

Gdy mówimy o wpływie planet na życie człowieka przyjmujemy nasz, ludzki (ziemski) punkt widzenia. Tutaj toczy się gra naszego życia. I to właśnie Saturn, ze swoim 29, 5-letnim  cyklem, mniej więcej co 7 lat zasiada przy pokerowym stole życia mówiąc „Sprawdzam!”

 

Saturn – wyznacznik granic

 

W przeciwieństwie do Jowisza, który symbolizuje przekraczanie granic, Saturn jest odpowiedzialny za ich wyznaczanie. Mniej więcej w siódmym roku życia młody człowiek spotyka się z pierwszymi  saturnicznymi ograniczeniami – poprzez szkołę poznaje co to punktualność, rozkład zajęć, a także konsekwencje związane z niestosownym zachowaniem lub nieodrobieniem lekcji. Kiedy już okrzepnie w tej wiedzy, dochodzi do wniosku, że zarówno jego rodzice, jak i nauczyciele są głupsi od niego, więc zasady przez nich wpajane należy zmienić. Okres dojrzewania jest jednym z bardziej bolesnych momentów w życiu, bowiem doświadczenie życiowe, właśnie przez Saturna wpajane, jest zbyt małe, a tendencje wolnościowe młodzieży zbyt silne.

Kolejne spotkanie z Saturnem następuje, kiedy człowiek zaczyna żyć na własny rachunek. Ponosi konsekwencje rezygnacji ze studiów, wyboru pracy lub niezłożenia PIT-u. To czas na zorientowanie się jak to jest być dorosłym i co dalej z tym robić. Zamknięcie cyklu następuje koło trzydziestki, kiedy nawet birbanci zaczynają myśleć o gniazdowaniu, kredytach i karierze. Mają za sobą spory bagaż doświadczeń, wiedzą za co mogą dostać po łapkach od partnera, pracodawcy lub państwa. A jeśli nie wiedzą, to biada im, gdyż Saturn jest nauczycielem srogim, acz sprawiedliwym.  Nie odpuści żadnej lekcji i będzie ją powtarzał aż do skutku. Im wcześniej te lekcje przerobimy, tym będą mniej bolesne i zaczną przynosić rezultaty.

 

Saturn - formalista

 

Jowisz podrzuca dobre pomysły, ale bez Saturna, który daje siłę i wytrwałość do ich realizacji, niewiele są one warte. Jowisz pisze ustawy, które egzekwuje Saturn. Jest  bezwzględnym formalistą – nie ma dla niego znaczenia, czy prawo jest dobre, czy złe – „musi być porządek w papierach” jak zwykł mawiać Lucjan Bohme z filmu „Komornik”. Pan Czasu nie robi też nic ze względów osobistych, bo nie rozumie takich treści. Obce są mu współczucie, litość, czy zrozumienie sytuacji, lecz jeśli znajdziecie paragraf ratujący waszą skórę, odpuści w oka mgnieniu – ma wymagany porządek w papierach.

 

Strona: 1 2
Oceń:
Dziękujemy!
poleć znajomemu drukuj skomentuj subskrybuj
nie lubię lubię to | Bądź pierwszym który to lubi.
leksykon zdrowia seniora

Popularne

poradnik seniora

webstar 2012