Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o polityce cookies i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Ocena:
(głosy: 0)
 
 
|
 
|
rozmiar czcionki

30-10-2012

Zakopane. Miasto, które ma w sobie to coś

Widziane po latach

Trzy, może nawet cztery dni - jak śpiewała Maryla Rodowicz - wystarczą, ale jeśli ma się trochę więcej czasu, to warto do Zakopanego pojechać po sezonie na kilka dni dłużej.

Jesień w Tatrach   Jesień w Tatrach
  • Widok na Giewont z ulicy Strążyskiej
  • Polana u wylotu Doliny Strążyskiej – tu      
wypasają się owce
  • Giewont w kolorach jesieni

Niegdyś urokowi najwyżej położonej w Polsce wioski uległ Stanisław Ignacy Witkiewicz. To on pisał o „zakopianinie” – narkotyku, który znajduje się w powietrzu między Gubałówką a Giewontem i sprawia, że wszystko „jest innym niż wszędzie gdzie indziej”. „Możliwym jest, że żyjąc w tej zaklętej krainie, staczamy się w otchłań” – pisał sto lat temu Witkacy w  „Kurierze Zakopiańskim”. – „Ale jest to piekielnie przyjemne w swej męczarni”. Na skutek wdychania „zakopianiny” przez osobników nazwanych przez Witkacego „Tytanami Ducha” Zakopane staje się „miejscem, w którym kondensuje się ich istota, roztwierają się nowe dla nich horyzonty i twórczość artystyczna, społeczna czy naukowa stwarza nowe formy i buduje nowe wartości”.

Za czasów Witkacego z roku na rok przyjeżdżało do Zakopanego coraz więcej artystów i inteligencji, nie tylko aby leczyć gruźlicę, ale odetchnąć  atmosferą mitycznego i modnego miejsca. Tu pisali i malowali, co obrazowo opisał Rafał Malczewski w książeczce „Pępek świata”.

 

Wdychanie „zakopianiny”

 

Wdychanie „zakopianiny” nie jest dziś darmowe, bo za każdy dzień pobytu w Zakopanem trzeba uiścić miejscową opłatę klimatyczną – 1,70 zł  za dobę. Ale warto zapłacić, by wyruszyć w drogę. Poza sezonem wędrówka nawet uczęszczanym szlakiem na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego jest o wiele przyjemniejsza, bo nie ma tłumów jak w okresie wakacyjnym. Dla turystów bez kondycji polecam na początek spacery dolinami, przy czym szczególnie urokliwie prezentują się: Dolina Białego, Strążyska czy Kościeliska. Przy wejściu do tych dolin, będących już na terenie TPN, w bramkach trzeba zapłacić za bilet wstępu ( normalny 4 zł, ulgowy 2 zł).

Szczególnie pięknie jesienią prezentuje się Dolina Strążyska, w której zaraz przy wejściu urzęduje oswojona wiewiórka, popisująca się przed spacerowiczami swoją zręcznością. Idąc Doliną Strążyską bez końca można napawać się pięknymi widokami, wyłaniającymi się zza każdego zakrętu. Szczególnie malownicze są drewniane mostki ustawione nad Strążyskim Potokiem.

To właśnie w tej Dolinie stwierdzono występowanie rzadkich w Polsce roślin jak jarząb nieszpułkowy, rozrzutka alpejska, czy sosna drzewokosa. Spokojnym spacerkiem w niecałe pół godziny dojść można do Polany Strążyskiej, gdzie znajduje się skrzyżowanie szlaków turystycznych i dwa dawne szałasy pasterskie. W jednym z nich  można się posilić tradycyjną kwaśnicą, barszczem lub zupą ze świeżych borowików (od 6-8 zł), ale są też inne ciepłe dania. To ze Strążyskiej wiedzie najpopularniejszy szlak na Giewont, ale ta wyprawa już nie jest dla każdego.

 Za to każdy z Polany Strążyskiej (według drogowskazu 15 minut drogi) potrafi dotrzeć pod północną ścianę Giewontu, gdzie można podziwiać surowe piękno wodospadu Siklawica (o wysokości 23 metrów). Niegdyś spod Siklawicy prowadziła ścieżka na drogę na Giewont, ale obecnie, aby wejść na ten szlak, trzeba skręcić znacznie wcześniej, tuż przed wejściem na samą Polanę.

 

Strona: 1 2 3 4
Oceń:
Dziękujemy!
poleć znajomemu drukuj skomentuj subskrybuj
nie lubię lubię to | Bądź pierwszym który to lubi.

Skomentuj artykuł

  • stars | 04-11-2012

    Jeżdżę tylko po sezonie. Uwielbiam Zakopane szczególnie gdy jest piękna jesień. Ale zimą także. Gdy kończą się ferie w Polsce, ruszamy na narty. Jest cicho i spokojnie. Wtedy czuć prawdziwy klimat tego miejsca.
  • malgorzatka_b | 17-11-2012

    Zakopane ma w sobie to "coś. Niby obiecuję sobie że za rok wybiorę inne miejsce na wakacyjny wypoczynek to jednak wakacje nie sa udane jesli nie odwiedzę Zakopanego i mojej ukochanej doliny kościeliskiej
leksykon zdrowia seniora
poradnik seniora

webstar 2012