Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o polityce cookies i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Ocena:
(głosy: 3)
 
 
|
 
|
rozmiar czcionki

29-02-2012

Zdrowo podjeść po arabsku



Tafadalo, czyli zapraszam do stołu



Grupa facebookowa Zdrowo Podjeść! zaplanowała swoje drugie spotkanie na czerwiec, ale okazało się, że tak długo bez siebie i bez wspólnego jedzenia jej członkowie nie wytrzymają. Organizatorką i pomysłodawczynią spotkania tym razem była Zuzanna, miłośniczka kuchni świata.

W Arabian Night wzięło udział ok. 20 członków i członkiń facebookowej grupy Zdrowo podjeść! Gospodarzem - po raz drugi - był Justyn Depo.   W Arabian Night wzięło udział ok. 20 członków i członkiń facebookowej grupy Zdrowo podjeść! Gospodarzem - po raz drugi - był Justyn Depo.
  • Warak - nadziewane liście winogron jagnięciną z przyprawami i cebulą oraz orzeszkami pinii
  • Baklava
  • Pomarańczowa sałatka z daktylami i płatkami migdałów w cynamonowej nucie

Parę tygodni temu, podczas rozmów na facebookowym forum grupy, padła propozycja, by znów coś wspólnie ugotować. Chętni pojawili się natychmiast. Impreza odbyła się w sobotę u Justyna Depo, który po raz kolejny udostępnił swój dom. Przybyło około 20 osób. Zuzanna, pomysłodawczyni spotkania, uwielbia gotować i przywiozła ze sobą mnóstwo pyszności.– Fascynują mnie kuchnie: arabska, indyjska, dlatego sobotnie spotkanie upłynęło pod hasłem Arabian Night. Była arabska kuchnia i arabska muzyka. Już wcześniej urządzałam w domu tematyczne kolacyjne wieczory, np. indyjski, włoski, chorwacki, arabski, ale z czasem coraz rzadziej. W styczniu na grupie Zdrowo Podjeść! pochwaliłam się, że gotuję kwaśnicę i piekę schab. Skusiło się 6 osób z forum. Było bardzo miło i uznałam, że czas wrócić do dawnego zwyczaju kolacji z tematem przewodnim. Zaproponowałam wieczór arabski i pomysł okazał się trafiony – opowiada Zuzanna.

Każdy, kto brał udział w imprezie, przygotowywał jakąś arabską potrawę. Zuzanna zrobiła hummus - pastę z ciecierzycy i mutabbal, czyli pastę z bakłażana, czosnku, soku z cytryny i pasty sezamowej; warak - nadziewane liście winogron jagnięciną z przyprawami i cebulą oraz orzeszkami pinii; baklavę i kunafę czyli słodkie i bardzo intrygujące w smaku ciasto nadziewane serem z kardamonem oraz tadżin z jagnięciny. – W kuchni arabskiej używa się wielu aromatycznych przypraw, dzięki czemu dania mają niepowtarzalny smak i zapach. Do potraw dodaje się sporo kminu rzymskiego, cynamonu, goździków, kardamonu, kolendry, kurkumy, oregano, mięty, tymianku. Te przyprawy znamy w naszej kuchni, np. cynamon i goździki dodaje się raczej do dań słodkich, a w kuchni arabskiej doprawia się nimi zarówno mięsa jak i warzywa. Na szczęście wszystkie składniki są łatwo dostępne w Warszawie, bo jest sklep z produktami kuchni arabskiej – dodaje.

Lula, dziewczyna z grupy, również pasjonuje się kuchnią z tych rejonów świata. Zrobiła szanklisz - ser, który zrobiła z własnoręcznie przygotowanego jogurtu, oliwki w oliwie z przyprawami arabskimi, muhammarę, czyli dip z pieczonej papryki i orzechów włoskich sahleb czyli rzadki budyń do picia, który na miejscu podgrzała i posypała cynamonem oraz falafele czyli kotleciki z ciecierzycy.

Ktoś przyniósł  basboosę - ciasto na bazie semoliny z migdałami słodzone syropem z dodatkiem wody różanej, ktoś inny Qatayef – placuszki z nadzieniem śmietanowym polane syropem z kwiatów pomarańczy. Na stole były też:
sałatka tabuleh z kuskusem, sezamki, a do picia turecka herbata, ayran czyli turecki napój jogurtowy z wodą niegazowaną, ciasteczka maamul. Ci, którzy chcieliby poznać członków grupy Zdrowo Podjeść! i wspólnie z nimi pogotować, niech się szykują na wiosenny piknik. Zuzanna planuje spotkanie w Parku Skaryszewskim, będzie też konkurs na najlepszą kanapkę piknikową.

 

Oceń:
Dziękujemy!
poleć znajomemu drukuj skomentuj subskrybuj
nie lubię lubię to | Bądź pierwszym który to lubi.

Skomentuj artykuł

  • Justyn | 29-02-2012

    Ta grupa jest nienormalna . Ze świata wirtualnego przenieśli się do realnego.
  • toja53 | 01-03-2012

    A może to powrót do normalności? Gorzej, jeśli ludzie ze świata relanego uciekają w świat wirtualny i tam pozostają, często udając kogoś zupełnie innego, co prowadzi do tego, że muszą w tym świecie wirtualnym pozostać na wieki wieków.
  • stars | 14-03-2012

    Fajnie, że chcą się spotykać i razem gotują. Ludzie dziś wolą ukrywać się pod nickami i nie wychodzic z domu. A oni gotują, biesiadują, po prostu fajnie spędzają czas.
    Poza tym na fejsbuku, gdzie działa grupa moźna znaleźć fajne przepisy na rozmaite dania.
leksykon zdrowia seniora

Popularne

poradnik seniora

webstar 2012