Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o polityce cookies i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

rss | wpisy: 18

Blog użytkownika Zgred

14-03-2012

Encore, jeszcze raz…

Ta piosenka Jacka Kaczmarskiego zrobiła na mnie kiedyś podwójnie wielkie wrażenie: po pierwsze, okrucieństwo losu psa ( żywej istoty, która za  wierność i oddanie człowiekowi jest przez tegoż karana podwójnie bolesnym biciem – niezasłużonym i niezrozumiałym !) – przy którym dramat człowieka jest zaledwie życiową historyjką. Po drugie – bo ja kiedyś, bardzo dawno, przez krótką chwilę pomiędzy odwróceniem kolejnej karty albumu – widziałem ten obraz ! Wtedy widziałem właśnie dramat człowieka, plastycznie, ze szczegółami, pies był mało znaczącym dodatkiem. Po latach dowiedziałem się, że Jacek nigdy sam tego obrazu nie widział, został mu on opowiedziany przez ojca. Podziwiałem, jak precyzyjna musiała być opowieść, skoro Jacek tak wiernie ją wyśpiewał!

Dzisiaj ze złością czytam w internecie różne głupoty o tej piosence – poczynając od przekłamanego tekstu, aż po prymitywne komentarze. No cóż, taki jest internet - powtarzam sobie.  Każdy może sobie pisać, co chce i jak chce – ja również. Ale ja napiszę o książce.  Wyszła niedawno: "Lekcja historii Jacka Kaczmarskiego". Autorstwa dwóch pań, z których jedna zajmowała się analizą obrazów, będących dla Jacka natchnieniem , druga zaś związkami pomiędzy obrazami a poetyckim ich opisem w piosenkach Jacka. Książka zawiera tych analiz kilkadziesiąt , więc o błędy i pomyłki nietrudno. W tym przypadku, brak właściwego arcydzieła ( do dyspozycji była tylko znaleziona w internecie  "próba powrotu do tematu", w  wykonaniu pacjenta szpitala dla obłąkanych, zamiast genialnego malarza, choć prawnie była to ta sama osoba) spowodował, że obie panie puszczały swobodnie wodze swej fantazji. 

Diana Wasilewska pisała o "oficerze, leżącym na łóżku", gdy na obrazie ledwie można rozpoznać rozmazany zarys ręki, barku i górnej części tułowia, z ciemniejszą plamą w miejscu głowy, bez możliwości rozpoznania wieku, płci i stanowiska leżącej osoby. Charakteryzując malarstwo Fiedotowa na przykładzie innego obrazu mówi np. o " oficerze odznaczonym medalem"  tam , gdzie w rzeczywistości chodzi o urzędnika niskiej rangi, chodzącego w dziurawych butach.  Mówiąc o stylu znanego jej obrazu zatytułowanego "Encore, jeszcze encore" , używa określenia "swobodny", tam, gdzie wyraźnie widać nieporadność ręki i mózgu. Opisuje ze szczegółami świeczki, gdy poeta mówi: " w oku mam błysk – od knota, co się w lampie żarzy…", czyli po prostu , generalnie, coś widzi, ale nic z tego nie rozumie.

Iwona Grabska idzie jeszcze dalej: przypisuje Jackowi, temu mistrzowi szczegółu, który z niesamowitą spostrzegawczością tylekroć ukazywał w dziesiątkach opisów innych obrazów, nagły zwrot w kierunku wymyślania fikcji, której nie widać na samym obrazie. Czyli obarcza swoim grzeszkiem poetę.

Właściwy, ten opowiedziany przez ojca obraz przedstawia widok ogólny izby w wiejskiej chacie, oglądanej od środka krótszej ściany . Centralne miejsce zajmuje prosty stół, w jego prawym, dalszym rogu stoi spora lampa naftowa, z ozdobnym kloszem, mocnym światłem oświetlająca całą izbę, na  stole talerz z resztkami jedzenia, butelka, kieliszek lub szklanka. Przy stole, po lewej stronie siedzi na krześle młody mężczyzna ok. trzydziestki, ewidentnie przystojny, ubrany w białą, rozhełstaną na piersiach koszulę, spodnie wojskowego kroju ( być może z lampasami) i chyba długie buty do konnej jazdy . Siedzi zwrócony do widza prawym profilem, z łokciem lewej ręki opartym na stole, lewa dłoń podpiera policzek, patrzy na prawą ścianę, gdzie na wysokości jego wzroku jest niewielkie okienko, z czernią nocy za szybą, tak że okno działa jak lustro. Nogi ułożone nierówno, najprawdopodobniej lewa ze stopą umieszczoną pod krzesłem, prawa stopa bardziej schowana pod stołem. Prawa ręka opuszczona luźno, być może oparta o udo, dłoń trzyma rękojeść szpady, której koniec (skierowany skośnie w stronę psa) oparty jest o podłogę. Za krzesłem, pod lewą ścianą, stoi coś pośredniego między łóżkiem a pryczą, z narzuconymi niedbale kilkoma futrami, ze wspaniale odmalowanym włosiem (!) , nad łóżkiem na ścianie wisi gitara.Na pierwszym planie ( w środku, na tle stołu) siedzi pies. Średniej wielkości (owczarek, seter ), jasno umaszczony, sierść średnio długa. Siedzi lewym profilem,  ze wzrokiem utkwionym w człowieka za stołem . Nie pamiętam, czy po lewej stronie, przed łóżkiem , prawie na wprost oczu psa , nie widać kawałka drzwi wejściowych, z jakimś płaszczem powieszonym na haku wbitym w te drzwi . O belkowaniach izby pisze Jacek, szczegółów nie pamiętam, ale na pewno zostały oddane bardzo precyzyjnie.

Nie wszystko w tym opisie musi się zgadzać z obrazem ( powtarzam – widziałem go dawno i krótko ), dlatego mam prośbę typu : "Ktokolwiek wie…"  Przypuszczam, że obraz jest w prywatnych rękach, możliwe, że na Zachodzie, wywieziony przez jakiegoś rosyjskiego arystokratę zanim w Rosji rozszalała się bolszewicka rewolucja. Wiem, że istnieją kolorowe reprodukcje. Będę wdzięczny za każdą informację ….

nie lubię lubię to | Bądź pierwszym który to lubi.

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.


Wpisy które mogą Cię zainteresować

  • data publikacji: 2012-03-05 13:50:00
    Nikt nie skomentował tego wpisu. skomentuj

    Mojżesz

    z cyklu: Biblia na opak odczytana Jedna z najbardziej świetlanych postaci , Mojżesz, mocno traci na świetlistości przy dokładniejszej lekturze jego dokonań: bliżej mu do przestępcy, także - ludobójcy, niż do bogobojnego męża. Po odrzuceniu mitów i bajek pozostaje bezwzględny zbrodniarz: nie...czytaj więcej »
  • data publikacji: 2012-03-02 15:12:00

    Kompleks Edypa

    Jeden z najstarszych dowcipów, z długaśną brodą.

    Pytanie do radia Erewań:

    - Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają ludziom samochody?

    Odpowiedź:

    - Prawda. Tylko nie w Moskwie, a w Leningradzie, nie na Placu Czerwonym, ale na Newskim Prospekcie, nie samochody,...

    czytaj więcej »
  • data publikacji: 2012-02-28 00:06:00
    Nikt nie skomentował tego wpisu. skomentuj

    Mężczyźni pozostają dużymi chłopcami

    Takie komentarze do męskich zachowań słyszy się z ust nawet wykształconych kobiet. Najczęściej wtedy, gdy mężczyzna  zachowuje się w sposób , który kobiety pamiętają z jego chłopięcych czasów. Mało która z nich zdaje sobie sprawę  z nonsensowności takich wypowiedzi. O ile bez zastanowienia...

    czytaj więcej »
  • data publikacji: 2012-02-18 18:47:00
    Nikt nie skomentował tego wpisu. skomentuj

    Szympansy w ZOO

                                                                                   se non e vero, e ben trovato

    W pewnym ZOO była grupa szympansów – kilka samic  i  kilku wyrostków . Nie było samca alfa, choć jeden z młodych mógłby pretendować do tego stanowiska w przyszłości, był zadziorny,...

    czytaj więcej »
  • data publikacji: 2012-02-07 22:08:00
    Nikt nie skomentował tego wpisu. skomentuj

    UFO

    Szczyt histerii UFO to lata sześćdziesiąte i siedemdziesiąte – nie było prawie tygodnia, żeby gazety nie pisały o jakimś nowym przypadku spotkań , porwań czy innych  świadectwach ingerencji "obcych" w nasze ziemskie sprawy.  To wtedy wypłynęły takie nazwiska jak Daeniken – autor kilkunastu...

    czytaj więcej »

Popularne


Listopad 2017
PN WT ŚR CZ PT SO ND
    01 02 03 04 05
06 07 08 09 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      
webstar 2012