Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o polityce cookies i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Nowe zasady wchodzące w życie 25 maja 2018. (więcej)

Jakie dania na imieniny

Wysłane przez gregory 
20-08-2017 10:47:01
witam

potrzebuje jakas potrwe ktora mogłbym przygotowac na imieniny do pracy - najlepiej jak bylo by to cos z ogolnie dostepnych produktow i aby latwo byloby to przenies - oczywiscie chodzi mi to o cos na cieplo .
oprocz tego kupie jakies owoce i ciasta
24-08-2017 07:07:32
Serio nosicie sobie do pracy takie jedzenie? U nas aż takich imienin się nie organizuje. Wiadomo,ze zawsze trochę się taką uroczystość uczci, ale nie na tyle aby przynosić gotowe jedzenie. Nie lepiej jest przygotować coś na słodko?
Na przykłąd tutaj masz przepis na tartę z malinami:
[www.przepisy.pl]

Maliny powoli się kończa , tak wiec warto byłoby je wykorzystać smiling smiley
16-03-2009 22:27:52
Berni! Mnie się chyba bardzo poszczęściło, bo problemy z zębolami:ragesdedents: miał tylko Andrzejek. Różne przeboje, płakał pół nocy, nie jadł, ślinił się na maksa, krew się lała z dziąseł.... sajgonik.
Gonia za to przechodzi zęby zupełnie bezobjawowo, i dlatego nie ma problemów ze wspólnym spaniem:bebefill::bebegars:.

Pamiętam, że bardzo się bałam tych przenosin do wspólnego pokoju. Mąż specjalnie tydzień urlopu sobie wziął, bo byłam przekonana, że nie będą spać, albo płakać przez pół nocy. A tutaj całkowite zaskoczenie. Kolacja, kąpiel (zawsze wspólna), kosmetyka, a potem do łóżek, tata czyta bajkę, mama siedzi obok... i tak zazwyczaj czytamy coraz ciszej i ciszej... za pierwszym razem nie usnęli przy bajce, ale jak skończył mąż czytać to po buziaku:enfbisou: i pa, wyszliśmy.
Usnęli po ok. 20 minutach (po tylu weszłam sprawdzić).
Czasem jest tak,że usypiają już w połowie bajki (np. dziś) a czasem jak wyjdziemy z pokoju, to jeszcze tam słychać jakieś śmiechy itp. ale nie było nigdy większych problemów.... z zasypianiemwinking smiley

Za to dziś mnie wykończyli w domu:enfantvelo:. Pogoda nie bardzo dziś fajna była, oni są po chorobie, więc zostaliśmy w domu. Gonili się i oboje biegli do przodu a patrzyli się na siebie... efekt z całym impetem wbiegli na ścianę. Płacz trwał chyba z kwadrans... ale na smutki najlepsza jest mama.... efekt mama cała w gilach (tych od płaczu) a Towarzystwo zadowolone....winking smiley
No ale kocham ich ogromnie i te ich pomysły też...:enfronde::chutedevelo::patesdesable::bebecamion::enfantsballon:
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

webstar 2012