Ta strona używa cookie. Dowiedz się więcej o polityce cookies i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Nowe zasady wchodzące w życie 25 maja 2018. (więcej)

Ocena:
(głosy: 0)
 
 
|
 
|
rozmiar czcionki

22-02-2013

Kosmetyki i zabiegi o działaniu dotleniającym skórę

W jaki sposób można aplikować tlen skórze?

Na rynku sporo jest kosmetyków o działaniu dotleniającym. Czy to znaczy, że jest w nich tlen? Czy naprawdę udało się go zamknąć w kremie?

Można dotleniać skórę naturalnymi środkami. Spać przy otwartym oknie, przynajmniej raz dziennie spacerować.       Można dotleniać skórę naturalnymi środkami. Spać przy otwartym oknie, przynajmniej raz dziennie spacerować.

Z kremami z tlenem jest jak z jogurtami owocowymi. Choć na opakowaniu napisane jest „jogurt o smaku owocowym”, nie jest wcale pewne, że znajdziesz w nim choć gram owocu. Najczęściej ów smak pozyskiwany jest z owocowego słodkiego koncentratu lub wręcz wprost z syntetycznych związków aromatycznych. A prawdziwy jogurt owocowy lub z kawałkami owoców, to ten z truskawką lub wiśnią.

Podobnie jest z oxy-kosmetykami. Kremy o działaniu dotleniającym najczęściej zawierają szereg substancji roślinnych, które wspomagają wiązanie się tlenu z krwią, a tym samym przyspieszają krążenie i metabolizm komórkowy. Większość prostych kosmetyków „dotleniających" działa właśnie w ten sposób dzięki ekstraktowi z zielonej herbaty, kofeinie, wyciągowi z miłorząbu japońskiego. Dotlenieniu skóry sprzyja też  mechaniczna stymulacja skóry podczas aplikacji kremu: oklepywanie jej, masowanie, energiczne szczypanie. 

 

Niemożliwe staje się możliwe

 

Technologicznie zamknięcie prawdziwego tlenu w kosmetyku jest jednak możliwe. To kosztowny zabieg, ale z powodzeniem dokonała tego szwajcarska marka Karin Herzog (a konkretnie jej założycielom: dr Paulowi Herzogowi i jego żonie, kosmetyczce - Karin). Po raz pierwszy ustabilizowane cząsteczki czystego tlenu w postaci cieczy udało się zamknąć  w nanosomowych nośnikach, które wnikają w skórę.  W naskórku "eksplodują" do postaci gazu. Nie ma to oczywiście nic wspólnego z systemem skórnego oddychania - do naskórka życiodajny gaz może dotrzeć tylko przez system krwionośnych naczyń włosowatych. Z kosmetycznego punktu widzenia działa świetnie - cera jest ożywiona, rozjaśniona i  wygląda młodziej. Taki kosmetyk działa trochę jak ozonowa kąpiel. 

Na podobnej zasadzie działa kosmetyczna oxybrazja  - czyli tlenowe oczyszczanie twarzy. To zabieg przeprowadzany w gabinecie za pomocą urządzenia z głowicą, które przypomina  mikroodkurzacz. Wirujące w nim cząstki tlenu zmieszane z wodą wtłaczane są w skórę pod dużym ciśnieniem. Na skórze odczuwasz to jako rześki, bardzo przyjemy prysznic. Skóra po takim oczyszczaniu jest idealnie miękka, gładka i znacznie rozjaśniona (tak działa tlen). Sprawdzony patent przed wielkim wyjściem.

 

Strona: 1 2
Oceń:
Dziękujemy!
poleć znajomemu drukuj skomentuj subskrybuj
nie lubię lubię to | Bądź pierwszym który to lubi.
leksykon zdrowia seniora

Popularne

poradnik seniora

webstar 2012